Kopernik. Ten, który wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię. Albo wstrzymał wycieczkę z GOKSiR i ruszył z kopyta?
Bo gdyby nasz wielki odkrywca zobaczył wczoraj ekipę z Niedrzwicy Dużej wpadającą do warszawskiego Centrum Nauki jego imienia, to z pewnością zacząłby się głębiej zastanawiać nad swoją teorią. W sumie... jak to się dzieje, że Ziemia się porusza, a Słońce nie?
To proste! Ziemię w ruch wprawia energia dzieci, które biorą udział w „Feriach w GOKSiR”!
Słońce zaś – patrząc na to góry – staje jak wryte! Ha! Wiedzieliście o tym?
I tak oto wycieczka do Centrum Nauki Kopernik zakończyła się stworzeniem teorii goksirocentrycznej.
Ponadto podczas tej wizyty udało się sformułować i udowodnić parę hipotez:
a) rozlany kompot trudno jest wypić, a jeszcze trudniej wytrzeć
b) gdy człowiek się zgubi, to najlepiej jest stanąć między balonami, a majsternią
c) ilość zrobionych kroków wpływa bezpośrednio na chęć zjedzenia obiadu
d) brak koncepcji zwiększa chęć przebywania w grupie.
Ach! I jeszcze dwie hipotezy dotyczące podróży: hałas rośnie w miarę zwiększania liczby gardeł wydobywających dowolny dźwięk, a grawitacja w autokarze działa dwa razy mocniej i pięć razy szybciej niż podczas zwykłego jedzenia słonych przekąsek przy stole!
Ciąg dalszy już nastąpił.