Dziś było twórczo, kolorowo, zdrowo i... całkiem aktywnie. Na zajęciach plastycznych z wykałaczek i papieru powstały – oczywiście – owady, które na szczęście nie bzyczały i nie gryzły. Chyba.
Podczas warsztatów kulinarnych robiliśmy owocowe szaszłyki – udowadniając przy okazji, że podane w tej formie witaminy mogą znikać z talerza szybciej niż chipsy. Nie zabrakło też sportowych emocji.
Naszym gościem był Radek Syroka – pasjonat biegania, który opowiedział o swojej sportowej przygodzie i pokazał, że rozgrzewka to coś więcej niż machnięcie ręką czy łapanie się za plecy z okrzykiem: ała, mój kręgosłup! (ewentualnie: ała, dysk mi wyskoczył!) I tak oto „Wakacje w GOKSiR”… dobiegły (sic!) końca.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za udział, wesołą atmosferę i ogrom pozytywnej energii. Życzymy Wam fantastycznych wakacji i wielu pięknych przygód. Do zobaczenia!
![]()





