Ostatni dzień ferii to dzień, w którym dzieci już trochę tęsknią za szkołą, a pracownicy GOKSiR mają jednak plan. A dokładniej ogarniają chaos kontrolowany z elementami improwizacji artystycznej.
Były niezawodne, ulubione gry i zabawy. Trochę szczura, trochę hula-hopowych wyzwań, syn kapitana i jego choroba morska w wersji dramatyczno-komediowej oraz krzesła, poduszki i kapelusze.
W ostatnich dniach lutego moglibyśmy ziarnem nakarmić ptaki, ale nasze dzieci robią wszystko z rozmachem... Całe ptaki zostały wyklejone kaszą, soczewicą, makiem i jeszcze jedną kaszą. Poszliśmy nawet o krok dalej – dzieci wykleiły również koty, psy i motyle, a niech też mają!
Wisienką na torcie (a właściwie na waflu) było… lepienie dzieci. Tak, dobrze czytacie. Dzieci same siebie ulepiły. Cukierkami, bitą śmietaną i ogromnym poczuciem estetycznej swobody podczas tworzenia wafli udających gofry.
I tak oto minęły nam ferie...
Za współpracę przy organizacji zajęć w Krężnicy Jarej serdecznie dziękujemy pani Krystynie Roman ze Stowarzyszenia CIS oraz Edycie Słotwińskiej z krężnickiej filii Gminnej Biblioteki Publicznej.
Bardzo dziękujemy wszystkim uczestnikom ferii! Do zobaczenia w wakacje!
![]()





